blog

Biz Markie - Goin' Off


Link 06.01.2011 :: 13:42 Komentuj (0)

Rok 2011 zaczynamy mocnym uderzeniem a to tylko zwiastun tego co będzie się tutaj
działo lada moment. Dzisiaj przedstawiam wam absolutny klasyk klasyków;) pierwsza płyta
Biz Markiego zatytułowana "Goin' Off". Wydaniem albumu zajęła się w 1988(dokładna data to
23 luty) roku wytwórnia Cold Chillin, wytwórnia której pierwotna nazwa to Prism, założycielem
tej wytwórni jest autor wszystkich bitów na albumie - Marley Marl. Album promowany był między
innymi rewelacyjnymi kawałkami "Nobody Beats The Biz" i "The Vapors". Autorem kilku tekstów
na płycie jest ghostwriter Biz Markiego - Big Daddy Kane. Dzięki tej płycie członek Juice Crew
na stałe wpisał się w karty historii muzyki rapowej.


Siedem Cali: Galus/Pokój Czarnych Płyt


Link 06.01.2011 :: 19:07 Komentuj (0)

Kilka tygodni temu wpadłem na pomysł by rozpocząć na blogu akcje pod tytułem "Siedem cali".
W tym cyklu pojawiać się będą ludzie tworzącymi kulturę hip hop w Polsce, każdy z gości odpowie
na siedem pytań. W pierwszej odsłonie cyklu goszczę Galusa - producenta muzycznego
reprezentującego północno-wschodnią część Polski a dokładnie Olecko. Galus to producent
którego możecie kojarzyć z najnowszym dziełem Hifi Bandy, wyprodukował na tą płytę kilka
kawałków w tym singiel "A my" do którego powstał niedawno teledysk. W połowie 2010 roku
Galus wraz z Dj Krugiem wydał rewelacyjny siedmio calowy projekt "100206" ku czci legendy
instrumentalnego hip hopu J Dilli. Wszystkich zainteresowanych twórczością Galusa odsyłam
do sprawdzenia jego stron w internecie http://www.myspace.com/pokojczarnychplyt lub
http://soundcloud.com/retrolyrics  od siebie dodam tylko, że miks Diggin Europe to przesada:)
let's go:

1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Ostatnimi czasy w ciemno kupuje płyty wydawane przez węgierską Pepite
w latach 70, unikalne europejskie brzmienie i w wielu przypadkach świetne
oprawy graficzne tych wydawnictw.

2.Płyta która według Ciebie ma najlepszą okładkę ?

Bez wątpienia okładka autorstwa Radka Drutisa do projektu Madliba, Yesterdays
New Quintet pt: Stevie, wydanej przez Stones Throw Records. Arcydzieło,
mój ulubiony artwork ze wszystkich które widziałem.

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę ?

Slum Village- Fantastic, Vol 2, płyta która ma 11 lat a nadal jest świeża i mi się
nie nudzi. Głębokie bity Dilla, na których Jay, Baatin i T3 płynął jak nikt .
Mało która płyta hip hopowa ma tyle soulu w sobie.
Dla mnie absolutny klasyk.

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?

Jeśli chodzi o lata 90 to na pewno Premier, życiowa forma Christophera Martina.
Jest jeszcze kilku producentów z tamtego okresu ale jeśli chodzi o jednego,
którego mam wybrać to właśnie on. Chyba najbardziej charakterystyczne
brzmienie wśród producentów.

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?

Black Milk - Album Of The Year, niesamowite połączanie brzmienia organicznego
z syntetycznym, charakterystyczna dla Milka szalona rytmika i technika cięcia dźwięku.
Mocne zadziorne bębny, i mimo wielu potencjalnych hitów zachowany brud,
który lubię.

6.Raper z najlepszym flow w Polsce ?

Jajonasz z końcówki lat 90 i początku 2000, niesamowity luz na mikrofonie
i technika łączenia słów. Wszystko naturalne bez sztucznego wyćwiczonego
w studiu flow. Dla mnie fenomen.

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Myślę że jest dobrze, wychodzą reedycje polskich rapowych klasyków na
winylach, labele takie jak Asfalt czy Junoumi wydaja systematycznie woski,
które są dostępne też poza Polską. Jest też wiele osób które tłoczą
swoje płyty na własną rękę. Czuć w tym wszystkim miłość do muzyki.
Jest tego coraz więcej, o to chodzi.





Sir Mix a Lot-Chief Boot Knocka


Link 09.01.2011 :: 15:27 Komentuj (0)

Sir Mix a Lot - raper i producent pochodzący z Seattle na scenie od ponad 20 lat.
Płyta "Chief Boot Knocka" to czwarta solowa płyta tego artysty, wydana w 1994
roku nakładem wytwórni American Recordings. Album promowany był między innymi
teledyskiem do utworu "Put 'em on the Glass". Produkcją albumu zajął się Ricardo
Frazer, Sir Mix a Lot oraz Rick Rubin - współzałożyciel wytwórni Def Jam. Rick Rubin
produkował bity min. dla Beastie Boys, Run Dmc czy Public Enemy.

W nadchodzącym tygodniu kontynuujemy akcje "Siedem Cali" tym razem gościć
będziemy właściciela pewnej wytwórni.


Siedem Cali: Radek Smoleń/Queen Size Records


Link 10.01.2011 :: 19:58 Komentuj (0)

Dzisiaj na fotologu goszczę didżeja i właściciela wytwórni Queen Size Records. Radek Smoleń a.k.a
Dj One Shot to wielki fan i kolekcjoner płyt winylowych, pochodzi z Brzegu na Opolszczyźnie a obecnie
zamieszkuję Dublin gdzie wraz z Wacławem Nowickim prowadzi label Queen Size. Z wytwórnią do tej
pory współpracowali między innymi Guilty Simpson, Oh No, Med, Wildchild, czyli gracze związani z
Kalifornijską wytwórnia Stones Throw. Moim zdaniem ruchy jakie wykonuje wytwórnia to jedne z
najważniejszych wydarzeń na Polskiej scenie hip hopowej w ostatnich latach. Ekipa QSR obecnie
pracuję nad wydaniem płyty nowej twarzy w wytwórni oraz nad kolejnymi projektami z pod rąk Metro.

1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Bez dwóch zdań Stones Throw oraz Rhymesayers. Śmiało mogę
stwierdzić, że tutaj zakupy robiłem w ciemno i byłem zawsze miło
zaskoczony, jest dużo świetnych wytwórni, ale te dwie to mój
numer jeden.

2.Płyta która według Ciebie ma najlepszą okładkę ?

Wow jest ich bardzo wiele, ale nie zapomnę jakie wrażenie
zrobiła na mnie okładka płyty Company Flow - Funcrusher Plus,
kompilacje "Return Of The Dj", pierwsze albumy Dj Vadima.
Naprawdę ciężko jest mi wybrać jedną okładkę. Bardzo
lubię tematykę komiksową i covery tak wydane robią na
mnie największe wrażenie. Z polskich płyt "Ja Tu Tylko
Sprzątam" Ostrego czy "Hands in Motion" Metrowskiego.

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę ?

Jak tylko jeden to nie jadę hehe. Na pewno nie zabrakłoby
albumu "Champion Sound" - ponad czasowe połączenie
dwóch najlepszych producentów. Zabrałbym też album
RJD2 - Dead Ringer oraz album Deltrona 3030.
Te albumy mam zawszę pod ręką w aucie, telefonie.

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?

Równie ciężko jest tutaj wybrać tylko jednego producenta.
Bo lata 90 były przepełnione wspaniale wyprodukowanymi
płytami. "Hard to Earn", "Moment of Truth" czy "Midnight
Marauders", wspaniały debiut Nasa. Niezapomniany album
"Enter the 36 Chambers", Pete Rock i C.L. Smooth, De La Soul,
The Roots, KRS ONE- Return Of The Boom, Nine – Cloud 9,
O.G.C, pierwsze Heltah Skeltah, Lost Boyz.......mógłbym
wymieniać i wymieniać.

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?


Ostatnio to na pewno Aloe Blacc- Good Things,
Gangrene- Gutter Water, oraz kapitalny album
John Legend & The Roots - Wake Up .

6.Raper z najlepszym flow w Polsce ?

Na pierwszym miejscu stawiam Ostrego ponieważ w tej
chwili w Polsce nie ma sobie równych pod tym względem.
Nie można tutaj nie wspomnieć o Mesie. Dodać należy,
że polscy raperzy nie starają się wyróżniać, po prostu
brzmią podobnie i przeciętnie. Bardziej skupiają się nad
tekstami zapominając o technice i flow.

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Hehe jest coraz lepiej, nie będę pisał o tym co pojawia się
na rynku bo to widać. Jest coraz większe zapotrzebowanie
na winyle, ludzie częściej kupują woski co mnie cieszy nie
tylko ze strony wydawcy, ale i ze strony odbiorcy.
KUPUJCIE VINYLE!!


Mc Lyte - Cappucino


Link 15.01.2011 :: 13:02 Komentuj (0)

Mc Lyte to pierwsza kobieta na fotologu, nie licząc tych dwóch ślicznych modelek na zdjęciu
u góry. Singiel pochodzący z drugiej płyty Mc Lyte - Eyes On This. Za produkcję "Cappucino"
odpowiedzialny jest Marley Marl z ekipy Juice Crew. Winyl ukazał się w 1989 roku nakładem
wytwórni First Priority Records - właścicielem tej wytwórni był swoją drogą ojciec Mc Lyte czyli
Nat Robinson. Utwór "Cappucino" uważany jest za jeden z ważniejszych rapowych kawałków
wyrażających się w negatywnym sposób o przemocy. Na koniec zostawiam was z komentarzem
Reda odnośnie tego utworu: "Maan ten kawałek na początku lat 90tych śpiewał cały Nowy Jork"



Siedem Cali: Spinache


Link 23.01.2011 :: 12:55 Komentuj (0)

Dzisiaj na fotologu goszczę pierwszego rapera i miejmy nadzieje, że nie będzie to jednorazowy
wybryk:) Spinache to raper i producent który reprezentuje Łódzką scene hip hopową, w swojej
karierze muzycznej współtworzył takie ekipy jak Obóz Ta, Eudezet Allstars, Red & Spinache czy
legendarny Thinkadelic.  Współpracował między innymi z Kalibrem 44, Ostrym, Zeusem, Pjusem,
Molesta Ewenement a ostatnimi czasy z Ortegą Cartel i Aesem. W 1997 roku Thinkadelic zagrali
koncert przed Run Dmc na warszawskiej imprezie Rap Day97. W latach 1999 grupa Thinkadelic
otrzymała nominację do nagrody Fryderyk za album "Lek" , podobna sytuacja miała miejsce dwa
lata  później - nominacja do nagrody Fryderyk za album "Obiecana Ziemia"

1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Nie ma wytwórni której katalog mogę uznać za idealny i mieć pewność,
że każdy album trafi w mój gust. Ze względu na sentyment i zasługi dla
mojej rapowej edukacji wymienię: Def Jam, Interscope i Priority.

2.Płyta która według Ciebie ma najlepszą okładkę ?

Lubię proste formy jak "The Love Movement" czy "808s & Heartbreak"
lubię też proste, ale wciągające zdjęcia jak na "Leave it all behind",
podoba mi się też klimat na "Man on the Moon"

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę ?

Bezapelacyjnie Slum Village -  Fantastic vol 2

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?

Mogę wymienić wszystkich, ale nikomu nie będzie się chciało tego
czytać, więc wymienie tylko tych trzech: Pete Rock, Eric Sermon,
Preemo.

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?

Genialnym albumem jest "How I Go Over" - The Roots, ta produkcja
ujęła mnie swoją dojrzałością, powściągliwością i zupełnie wyjątkowym
miksem.

6.Raper z najlepszym flow w Polsce ?

Mam kilku raperów których słucham z przyjemnością : Hst, Jot, Reno,
Mielzky no i nie mogę zapomnieć o Patr00 - Patryk jestem fanem
Twojego rapu:D

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Kondycja dobra i mocno rozwojowa ha ha ha, jest coraz lepiej.



Nice And Smooth - Ain't a Damn Thing Changed


Link 23.01.2011 :: 17:22 Komentuj (0)

Zanim zaczniecie czytać te kilka zdań o albumie którego zdjęcie jest powyżej sprawdźcie
ten link a później porównajcie go z dzisiejszymi koncertami:) Gregg Nice i Smooth Bee
w 1991 roku popełnili swój drugi album który ukazał się w wytwórni  Rush Associiated Labels
czyli wytwórni podległej do Def Jam. Producenci którzy podjęli się pracy przy tym albumie to
oczywiście Nice & Smooth oraz Dj Premier i Little Louie Vega. Na płycie gościnnie pojawił się
duet Gang Starr. Na albumie znajdziemy dwa absolutnie miażdżące kawałki "Hip Hop Junkies"
i oczywiście "Sometimes I Rhyme Slow". Przy pierwszych nagraniach zespołu uczestniczył również
June Love, zamordowany w 1987 roku.

 ten link też możecie sprawdzić , to co się dzieje od trzeciej minuty to uffffff:)



Fat Joe - Represent


Link 30.01.2011 :: 18:09 Komentuj (0)

Jeden z najbardziej znanych o ile nie najbardziej znany raper z latynoskimi korzeniami - Fat Joe.
Urodzony w 1972 roku, związany od dzieciństwa z nowojorską dzielnicą Bronks. Członek Terror
Squadu i Diggin In The Crates. W roku 1993 wydał w wytwórni Relativity swój debiutancki album.
Gościnnie na płycie pojawili się między innymi Kool G Rap i Grand Puba. Odpowiedzialność za beaty
na płycie wziął głównie Diamond D, (który zarapował również zwrotkę w kawałku "Watch the Sound")
Lord Finesse, Showbiz oraz grupa The Beatnuts. Album promowany był trzema singlami "Flow Joe"
"The Shit is Real" oraz "Watch the Sound" z których "Flow Joe" dotarł nawet na pierwsze miejsce
listy magazynu "Billboard". Wszystkie trzy teledyski do obejrzenia na YouTube:). Mimo tego, że singiel
"Flow Joe" zdobył duże uznanie na rynku muzycznym to już cała płyta osiągnęła raczej umiarkowany
sukces komercyjny.

Na koniec informacja dla wszystkich mieszkańców Katowic lub tych którzy lubią tu przyjeżdżać lub/i tych
którzy dopiero będą lubić tu przyjeżdżać:) a więc najdalej w maju otwarty zostanie stacjonarny sklep
z vinylami najlepiej zaopatrzonego polskiego vinyl shopu jakim bez wątpienia jest HIPHOPVINYL.PL!!!!!!
Lokal mieści się na ulicy Mielęckiego - około minutowa droga z Katowickiego rynku. Wszystko wskazuję
na to, że w Katowicach szykuję się w najbliższym czasie więcej zmian niż tylko nowy Dworzec PKP...


Siedem Cali: Druh Sławek


Link 31.01.2011 :: 17:40 Komentuj (6)

Właściwie ten wstęp mógłbym ograniczyć do napisania jednego zdania: Absolutna legenda Polskiego
hip hopu  w ogóle! Jednak nie pójdę na łatwiznę i postaram się rozpisać trochę bardziej na temat tego
Pana. Nie dziwi mnie  już ile osób uważających się za znawców rapu albo co gorsza ile osób uważanych
przez ogół za znawców tej muzyki w Polsce nie zna osoby Druha Sławka - trudno takie czasy. Kto wie czy
gdyby w radiu nie pojawił się Druh Sławek na szerokie wody wypłynęła by grupa Grammatik, długo by
wymieniać jego zasługi dla rodzimej sceny. Obecny od "Rappers Delight" w tej kulturze. Przez wiele lat
mieszkał w  Australii gdzie redagował jeden z pierwszych na świecie(!)  zinów na temat hip hopu - jeszcze
zanim w stanach pojawił się The Source! O jego kolekcji płyt krążą legendy, ma ich około 15 000 tysięcy co
jak  sam mówi w skali światowej jest słabym wynikiem. Dzięki jego audycjom radiowym, które prowadził
w latach 90tych zaszczepił w tysiącach (?) ludzi miłość do tej kultury.  Autor rewelacyjnych miksów - RAP TIME
na których pokazał najczystszej wody hip hop. Nie przedłużając już zbytnio...

"SIEDEM CALI" z Druhem Sławkiem!

1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Nie ma już takich zjawisk jak Wild Pitch, Rawkus czy niegdysiejsza
Stones Throw( że wymienię tylko te trzy) i nie wiem, czy dzisiaj byłbym
w stanie wskazać taką wytwórnię, której płyty można by było
(a w każdym razie ja mógłbym) kupować bez namysłu i w ciemno.

2.Płyta która według Ciebie ma najlepszą okładkę ?

Trudna odpowiedź. Są okładki które podobają mi się kolorystycznie,
inne graficznie, jeszcze inne -  bo są ciekawie "skonstruowane"
(jak płyta zespołu Test Department sprzed wielu, wielu lat  - dzisiaj
już takich nie robią! - która złożona jest z bodaj 7 elementów a rozkłada
się w formie krzyża).  Wśród okładek, które zapadły mi w pamieć, jest też
okładka znakomitej epki T-Love "Return Of The B-Gilr", tak doskonale
wystylizowana starą płytę że musiałem kilkakrotnie sprawdzić, że nie
jest  naprawdę tak powycierana od np. wożenia w skrzynce na płyty.

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę ?

Bezapelacyjnie QUASIMODO - "The Unseen", kwintesencja tego, czego
ja szukam w hip-hopie - świetne breaki, setki fantastycznych sampli,
charakterystyczny niepowtarzalny glos i flow, ciekawe niebanalne teksty.
W moim poprzednim aucie, którym jeździłem jakieś 5 lat, ta płyta siedziała
na stałe pod #6 w zmieniarce CD, i zawsze coś nowego w niej odkrywałem.
Dla mnie -najlepsza płyta w historii hip-hopu.

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?
 
Myślę że byłby to remis - DJ Premier i Pete Rock, choć z perspektywy czasu
chyba jednak z leciutkim wskazaniem na tego drugiego. Chociaż... za każdym
razem, kiedy wracam do starych dobrych produkcji Preemo, to sam już nie wiem...

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?

Z rzeczy hip-hopowych pewnie Lewis Parker & John Robinson"International
Summers" z innych - "Moa Anbessa" etiopskiego saksofonisty Getatchew Mekurii
z holenderską  punkową grupą The Ex, ale też ostatnio ukazuje się tak wiele
fantastycznych nowych płyt, nie wspominając już o wznowieniach płyt z lat 70-tych
i nie tylko, że mógłbym tak wymieniać jeszcze długo.

6.Raper z najlepszym flow w Polsce ?
 
Pewnie Kaliber (ze wskazaniem na Jokę) i Paktofonika, ze względu na ich
indywidualny flow, jak i charakterystyczne głosy i tą szczególną"chemię"między
nimi. Trochę to smutne, że minęło już tyle lat, potrafimy być na światowym
poziomie jeśli chodzi o produkcje, a dobry flow jest nadal(przez raperów,
ale przecież także - a może przede wszystkim - przez odbiorców) traktowany
trochę po macoszemu.

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Miło widzieć tak wiele rzeczy dostępnych na winylu, chociaż czasem odnoszę
wrażenie że  niektórzy (tak kupujący, jak i sprzedający) żyją chyba w jakiejś innej,
paralelnej rzeczywistości (cenowej). A w bardziej globalnej skali -chyba nie posuwałbym
się aż tak daleko jak ci, którzy odtrąbiają/odtrąbili wielki powrót winyla, ale cieszę się że
jednak zauważono (wy)trwałe  istnienie tego niszowego (!) przecież rynku i postanowiono
o niego dbać,włącznie z poczuciem ekskluzywności jakie dają płyty wydawane w małych
nakładach i wyłącznie na winylu a więc  niedostępne dla"ogółu".



Al Tariq - God Connections


Link 12.02.2011 :: 22:05 Komentuj (0)


Dzisiaj mamy już 12 luty a na fotologu względna cisza, ale spokojnie nadrabiam właśnie zaległości.
Przyznam się bez bicia, że płytę "God Connections" pierwszy raz usłyszałem równy tydzień temu,
czyli jakieś 15 lat od jej wydania - niezły poślizg. Al Tariq znany również a może przede wszystkim
jako Fashion to były członek grupy The Beatnuts - wiadomo. Album wydany został w roku 1996
nakładem wytwórni Correct. Produkcją zajęli się NO I.D., V.I.C oraz oczywiście The Beatnuts. Moim
zdaniem ta płyta to jedna z najbardziej niedocenionych produkcji roku 1996. Nie będę oryginalny
jeśli powiem, że moim faworytem na płycie jest utwór "Crime Pays" - mistrz! Chyba pierwszy raz
skomentuję okładkę która jest po prostu ZNAKOMITA, porównałbym ją nawet z okładką DJ JS-1 DUB-L
feat Jeru The Damaja - Won't Stop, no może troszeczkę przesadziłem, ale jest w każdym bądź razie niezła!

Wszystko wskazuję na to, iż przełom lutego i marca zapowiada się niezwykle ciekawie jeśli chodzi
o kontynuacje akcji "SIEDEM CALI" - czekam na odpowiedzi od równie znakomitych gości jakich
miałem tutaj w styczniu - nie no ok, sorry chłopaki, ale Druha Sławka nie przebije nikt !

Do następnego!




Ultra - Big Time


Link 13.02.2011 :: 22:28 Komentuj (2)

Ultra - Big Time, to kolejna płyta o której istnieniu dowiedziałem się dzięki jednej z rapowych
lekcji Reda. W roku 1996 Kool Keith i Tim Dog postanowili połączyć swe siły i jako Ultra nagrali
w duecie jedną z ważniejszych płyt 96 roku. Vinyl ukazał się nakładem wytwórni Our Turn.
Płytę niemal w całości wyprodukował Kalifornijczyk Kut Masta Kurt. Ciężko na płycie doszukać
się słabych numerów, jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości niech sprawdzi chociażby kawałki
"The Industry is Wack" lub "NYC Street Corner Battle" nie mówiąc już o singlowym 'Big Time".
Na tej płycie w pełni ukazał się talent Kut Masta Kurta który dzięki Kool Keithowi stał się jednym
z ważniejszych producentów reprezentujących zachodnie wybrzeże.



Reflection Eternal - Train Of Thought


Link 17.02.2011 :: 17:38 Komentuj (1)

Ostatnimi czasy, gdy Red przesyła mi zdjęcia na kolejne notki towarzyszą mi dziwne uczucia
te uczucia nazywają się ZAZDROŚĆ i ZAWIŚĆ o to, że te woski leżą u niego na półkach a nie
u mnie(fuck)! Mam nadzieje, że nie jestem osamotniony w tych uczuciach - ja też chciałbym mieć
tego tyle co on! Ok ulżyłem sobie trochę a teraz do rzeczy: aktorami dzisiejszego odcinka jest duet
Reflection Eternal czyli Talib Kweli i Hi-Tek. Krążek ukazał się dokładnie 17 października 2000
roku nakładem niezależnej oficyny - Rawkus Records. Album promowany był singlami"The Blast"
ten z deszczowym teledyskiem:) i "Move Something". Nie przesadzę chyba jeśli napisze że ta płyta
to najlepsza płyta jaką wydała wytwórnia Rawkus, na pewno nie przesadzam! Na płycie gościnnie
pojawili się min. De La Soul, Xzibit, Kool G Rap, Mos Def. Jeśli ktoś jest fanem połączeń jazzu i rapu
koniecznie powinien sprawdzić kawałek "Africa Dream" choć tak naprawdę jeśli odwiedzasz tego
fotologa to album "Train Of Thought" znasz zapewne po całości i nie muszę tutaj niczego polecać.
Pociąg myśli - prze mistrzowski tytuł !

Drugi opis płyty w wersji krótszej: klasyka, mistrzostwo, kwintesencja prawdziwego rapu.



Siedem Cali: Dj Steez


Link 19.02.2011 :: 14:57 Komentuj (0)

Do cyklu "Siedem Cali" staram się zapraszać tylko osoby które mają w sobie ogromną zajawkę
i miłość do hip hopu a do takich osób bez wątpienia należy reprezentant Hemp Gru i organizator
imprez Rap History Warsaw - Steez. Jako dj i producent ma na koncie współpracę ze ścisłą czołówką
polskiego hip hopu. Wraz z Dj'em Kebsem tworzy duet didżejski Squeeze That a z kolei z Technikiem
projekt DustyDigital. Poza licznymi imprezami w Warszawie Steeza do tej pory można było posłuchać
na żywo w takich miastach jak: Nowy Jork, Londyn, Chicago, Cannes, Edynburg. Jeśli ktoś jeszcze
tego nie zrobił to zachęcam do odrobienia lekcji i sprawdzenia jego produkcji np w linku który znajduję
się poniżej. Jak komuś jeszcze się uda to zapraszam do zakupu szczególnie "Steezmatic Volume 1 "
ten mixtape jest naprawdę rewelacyjnie wydany - sam muszę się za nim rozejrzeć:)
DjSteez-Link
Rap History Warsaw

1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Wydania Ninja Tune do połowy poprzedniej dekady.

2.Płyta która według Ciebie ma najlepszą okładkę ?

Jeżeli chodzi o hip hop to okładka singla Geto Boys "Mind Playing Tricks on Me"
i albumu "We Can't Be Stopped" do pary. Poza rapem to zbyt trudny wybór by
postawić na jedną okładkę, natomiast z nowych rzeczy bardzo podoba mi się
całe wydanie "Digital Garden" Kixnara.

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę ?

Bez wahania wziąłbym Kaleidoscope ekipy Dj Food.

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?

Obecnie jest to bez dwóch zdań Easy Mo Bee. Uwielbiam jego produkcję od,
minimalistycznych bitów w stylu Warning Biggiego, przez brudne, jazzujące
klimaty na debiutanckim "Words from the Genious" GZA aż po bardziej imprezowe
produkcję dla Bad Boy czy Busty. Jego podkłady to esencja basowych linii,
świetnych perkusyjnych loopów oraz bardzo klimatycznych sampli. Wielokrotnie
były to także proste ale bardzo efektowne kolaże sampli z różnych utworów
jak w np. "Friend Of Mine" czy "One More Chance" wspomnianego wcześniej
Notoriusa B.I.G.

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?

Z racji projektu Rap History Warsaw nie jestem na bieżąco ze świeżymi rzeczami.
Praktycznie co dwa tygodnie robię konkretny przegląd każdego kolejnego rocznika,
który prezentujemy na imprezie. Mógłbym raczej przytoczyć parę zapomnianych perełek.
Z nowszych może niezbyt świeży tytuł ale bardzo niedoceniona moim zdaniem płyta
wydana w 2008 roku Illustrious - Big Noyda. Świetne flow rapera plus znakomita(!)
produkcja, jedynie tematyka jest dość oklepana, mimo tego polecam. Obecnie na
słuchawkach nowy album Ghostface'a. 

6.Raper z najlepszym flow w Polsce ?

Z tych którzy wygrzali już sobie miejsce na scenie to chyba Eros, szczególnie po
ostatnich featach. Jeśli chodzi o samo flow (tj. nie biorę pod uwagę maniery w
nawijaniu czy tekstów) to z debiutantów będzie to bez dwóch zdań VNM.

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Za albumami na winylu w ogóle się nie oglądam bo zakup i tak kończy się zazwyczaj
na digitalizacji. Przez cyfrowy dj'ing na pewno nie doczekamy się jakiejś piorunującej
ilości singli, natomiast wiem, że kolekcjonerzy przeczesują sieć i odwiedzają lokalne
sklepy w poszukiwaniu ulubionych tytułów. I stąd pojawia się coraz więcej LP. Mimo
tego osobiście czekam na single w stylu ostatniego wydawnictwa Pyskatego, tego
chyba mi najbardziej brakuje. Na tej 12" są 3 remiksy, org, akapela i wszystkie
instrumentale! Bardzo mnie także cieszy gdy widzę, że polskie winyle Daniela Drumza,
Twistera czy Break Da Funku sprzedają się za granica.




QSR: Metro feat. Guilty Simpson & Dj Twister - Acquired Taste


Link 27.02.2011 :: 12:24 Komentuj (0)

Na początek trochę miodu i cukru dla ekipy QSR - uważam, że siódemki jakie wydaje ta wytwórnia
to jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat w polskim hip hopie, a już na pewno w tym
winylowym polskim hip hopie. Wiem co piszę! Płyty są wydane mistrzowsko a ich cena jest bardzo
uczciwa.... Kiedy w czerwcu 2009 roku przeczytałem news, że lada moment ukaże się pierwsza polska
winylowa siódemka z kolorową okładką byłem w szoku, gdy przeczytałem, że gościnnie pojawi się
reprezentant oficyny Stones Throw - Guilty Simpson byłem w jeszcze większym szoku! Siódemka
"Acquired Taste" to pierwszy winyl z serii siedmiu siódemek przygotowanych przez wytwórnie Queen
Size. Poza Simpsonem na krążku pojawił się nasz rodzimy Dj Twister który spisał się rewelacyjnie!
Winyl ukazał się w limitowanym nakładzie 500 sztuk, wosk przez kilka tygodniu był dostępny nawet
w nowojorskim Fat Beats. Nie dziwi  mnie to, iż płyta osiągnęła większy sukces w Niemczech (gdzie
sprzedała/sprzedaję się dość spora część nakładu) czy Wielkiej Brytanii aniżeli w naszym kraju. Płyta
ma jeden, ale za to dość poważny minus jest zdecydowanie za krótka - tyczy się to wszystkich siódemek
od Queen Size:)

W marcu na siedem pytań odpowie (w sumie już odpowiedział) Metro...



Black Moon - Diggin' In Dah Vaults


Link 04.03.2011 :: 10:40 Komentuj (0)

Nie będę ukrywał, że Black Moon to jedna z tych grup których słucham bardzo często i mocno
cenię sobie ich twórczość. Album "Diggin In Dah Vaults" to swego rodzaju gratka dla fanów ich
pierwszej płyty - "Enta Da Stage" ponieważ większość tracków na tym albumie to nic innego jak
remiksy z "Enta Da Stage" właśnie. Poza remiksami na płycie znajduję się kilka niepublikowanych
nigdzie wcześniej utworów w tym mistrzowski moim zdaniem "Murder Mc's". Album ujrzał światło
dzienne w roku 1996 nakładem wytwórni Nervous. Jeśli ktoś jest ciekawy jak wyglądał podziemny
rap w Nowym Jorku w połowie lat dziewięćdziesiątych to po sprawdzeniu tego albumu będzie
miał jasny obraz co do tego. Słuchając tej płyty zastanawiam się w których momentach odstaję
ona muzycznie od "Enta Da Stage" - jak twierdzą co niektórzy...



Jay-Z - Reasonable Doubt


Link 04.03.2011 :: 11:43 Komentuj (0)

Kompletnie nie wiem jak zacząć ten wpis, nie przychodzi mi do głowy żadne odpowiednie zdanie
by wyrazić to jak wielkie wrażenie zrobił na mnie ten album. Więc zacznę może od fragmentu
refrenu w kawałku otwierającym tą płytę gdzie wielka dama i królowa hip hopu -  Mary J. Blige
śpiewa tak: "...baby one day you will be a star". Na tym albumie ciężko jest doszukać się słabych
numerów ponieważ po prostu takich nie ma. Na płycie gościnnie pojawił się min. Notorious B.I.G.,
czyli ówczesny król Nowego Jorku, w kawałku "Brooklyn Finest" - jeśli jesteś uprzedzony do Jaya tak
jak ja kiedyś byłem to sorry, ale pomimo wszystko ten numer musisz usłyszeć. "Dead Presidents 2"
o tym kawałku napisano już chyba wszystko. Ciężko było wybrać, ale moim zdaniem najlepszym
kawałkiem na płycie jest "D'Evils" do którego bit zrobił Dj Premier - jeden z najlepszych bitów jaki
kiedykolwiek usłyszałem. Płyta przez wielu uważana jest za najlepszy album w historii hip hopu,
można polemizować, ale pierwsza trójka to jest na pewno! Do dzisiaj pierwsza płyta Jaya sprzedała
się pewnie w samych Stanach w kilku milionach egzemplarzy (jeśli ktoś zna szczegółową sprzedaż to
proszę o informację). Płyta wyszła w niezwykle ciekawym roku jeśli chodzi o nowojorski hip hop czyli
w roku 1996 w Roc-A-Fella Records - oczywiście.

Mary J. Blige wiedziała co śpiewa piętnaście lat temu - jak jest teraz wiadomo.


Siedem Cali: Groh (JuNouMi)


Link 04.03.2011 :: 17:51 Komentuj (0)

Gdybym to ja miał wskazywać tutaj wytwórnie z której płyty mogę kupować w ciemno bez dwóch
zdań odpowiedziałbym tak: JuNouMi i jej rodzina tj. U Know Me oraz Funky Mamas and Papas!!!!
Współwłaścicielem tych wytwórni jest mój dzisiejszy gość - Groh, pochodzący z Włocławka didżej
reprezentujący kolektyw JuNouMi. Jeśli ktoś chce sprawdzić z kim współpracował do tej pory Groh
niech przeszuka np. najsłynniejszą internetową encyklopedię. Płyty za którymi stoi Groh dostępne
są w całej Europie i Japonii, mało tego cieszą się tam ogromną popularnością, szczególnie nowe
wydawnictwa od Kixnera i Daniela Drumza które są wydane niezwykle oryginalnie i dopracowane
pod każdym względem. Dzięki takim osobą jak Groh możemy być pewni, że winyl w naszym kraju
nie zginię! Na zdjęciu obok Groha - Dam Funk (ten z drinkiem he)


1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Pierwsze pytanie i już mam kłopot z odpowiedzią. W USA mamy głownie "majorsy", gdzie ukazuję
się mnóstwo bardzo różnych rzeczy. Jeśli miałbym więc wytypować te moje ulubione wytwórnie
zza oceanu to wymienić muszę te które zajmują się nie tylko hip hopem: Stones Throw i Ubiquity.
Do tego zazwyczaj świetnie rzeczy dostarcza japoński Jazzy Sport, a w Europie najbardziej chyba
lubię niemiecki Melting Pot Music. W Polsce to na pewno Asfalt i Junoumi:)

2.Płyta która ma według Ciebie najlepszą okładkę?

I znów mam kłopot :) może napiszę nie skromnie, że największe wrażenia estetycznie ostatnimi
czasami dostarczyło mi winylowe wydanie "Digital Garden" Kixnara (które graficznie opracował
Animisiewasz)

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę?

Kocham twórczość A Tribe Called Quest, więc gdybym miał wybrać jeden album niech będzie to
ATCQ - The Antology.

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?

Nie będę oryginalny jeśli wymienię J Dillę, ale najwięcej winyli mam z produkcjami Dj Premiera.
Nie bez powodu.

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?

Wśród płyt około hip hopowych które okazały się w przeciągu ostatnich miesięcy najchętniej
wracam do instrumentalnej płyty dwóch producentów z Amsterdamu : Full Crate & FS Green
album nazywa się "Hi - Hat Club vol 5: Eggs and Pancakes" zdecydowanie polecam!

6.Raper z najlepszym flow w Polsce?

Tego najlepszego moim zdaniem nie ma, ale mamy wielu wyśmienitych i na szczęście większość
z nich pojawiło się na winylach JuNouMi. Cieszy mnie też to, że polska scena hip hopowa złapała
świeży oddech i coraz częściej słyszę dobry rap od nie znanych mi wcześniej Mc's. A moja wizyta
na zeszłotygodniowym, genialnym koncercie jednego z najlepszych polskich raperów - Łony
pokazała mi, że jest na szczęście sporo dojrzałych muzycznie słuchaczy również w tym najmłodszym
pokoleniu.

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Nie jest źle, a nawet nie będę w błędzie gdy napisze, że tak dobrze polski winyl jeszcze się nie miał.
JuNouMi Rec. też zaraz wyda nowy placek - EPkę Rasmentalism . A za rok na 10 lecie przygotuje coś
specjalnego.
Piona dla wszystkich fanów winyli!



Snoop Dogg - Doggystyle


Link 16.03.2011 :: 12:08 Komentuj (0)

Zauważyłem ostatnio, że na fotologu zdecydowanie przeważają płyty z zachodniego wybrzeża a west
coast traktowany jest trochę po macoszemu, dlatego planuję w najbliższym czasie skupić się na płytach
wykonawców z zachodu, choć nie obiecuję, że uda mi się to spełnić w stu procentach ponieważ chętniej
sięgam po płyty artystów z Nowego Jorku i klimat nowojorski jest mi zdecydowanie bliższy. Nie żebym
był jakiś "anty Los Angeles" - nic z tych rzeczy:). To tyle tytułem wstępu a teraz przejdźmy do właściwej
części notki czyli do opisu płyty "Doggystyle" najbardziej wyluzowanego rapera w grze czyli Snoopa.
Jestem pewien, że każdy kto czyta tą notkę zna takie bangery jak "Gin & Juice" czy "What's My Name"
które pochodzą właśnie z tej płyty, jeśli nie znasz tych kawałków to lepiej nie przyznawaj się do tego
na głos:). Płyta w pierwszym tygodniu sprzedaży zdobyła szczyt "Billboardu", a do dzisiaj sprzedała się
w liczbie przekraczającej osiem milionów kopii, teledyski promujące ten album podbiły rotację telewizji
muzycznych i były grane w całych Stanach Zjednoczonych. Za wydanie płyty odpowiedzialna jest znana
wszystkim wytwórnia Death Row założona przez Suge Knight'a i Dr. Dre. Na płycie gościnnie pojawił
się min. Nate Dogg, Warren G, Bow Wow czy Dogg Pound. Za G-funkowy klimat płyty odpowiedzialny
jest oczywiście Dr.Dre.

Dzisiaj rano dotarła do nas wiadomość, że kilkuletnią walkę z chorobą przegrał jeden z czołowych
przedstawicieli zachodniego wybrzeża Nate Dogg - kuzyn Snoopa z którym min. tworzył ekipę "213".
Niestety 16 marca staję się kolejną smutną datą... REST IN PEACE!



QSR: Metro feat. Wildchild & Dj Romes - Black Opps Mission


Link 16.03.2011 :: 14:23 Komentuj (0)

Drugi singiel wydany przez wytwórnie Queen Size Records i tym razem nie mniejszy szok niż
w przypadku pierwszego strzału, tym razem pod bit Metrowskiego dograł się Wildchild a porcję
skreczy dołożył Dj Romes, gdyby pojawił się tu jeszcze Madlib mielibyśmy całego Lootpacka,
ale przecież to nie ostatnia siódemka  także wszystko może się jeszcze zdarzyć, kto wie. Kawałek
'Black Opps Mission" pojawił się tutaj w dwóch wersjach dla mnie pierwotna jest zdecydowanie
lepsza, ale jak tam kto woli:). Płyta ukazała się w Październiku 2009 i jest nadal dostępna lokalnie
np. w najlepszym polskim sklepie z winylami - www.hiphopvinyl.pl więc jeśli ktoś się jeszcze nie
załapał to chyba najwyższy czas. Najlepszym podsumowaniem dla siódemek od QSR są "słowa"
Dj Romsa w tym kawałku : UNDERGDOUND, RAP, SCENE...



Tha Alkaholiks - Likwidation


Link 17.03.2011 :: 13:52 Komentuj (0)

Dzisiaj również zabieram Was w muzyczną podróż do Los Angeles by przedstawić tym razem
album ekipy Tha Alkaholiks. Koniec wakacji 1997 przynosi nam trzeci studyjny krążek Tha Liks.
Album wysadzony po brzegi znakomitymi gośćmi, wymienię tylko kilku: Lootpack, Ol Dirty Bastard,
Keith Murray, Xzibit, wystarczy. Płyta promowana była trzema singlami: "All Night", "Likwidation"
oraz "Hip Hop Drunkies" z udziałem ODB (nie wiem czy ktoś inny wpasowałby się tak jak Ol Dirty
Bastard w stylistykę tego utworu - My name is Odb and I am Alkaholik). Produkcją płyty zajął się
E-Swift z pomocą Marley Marla, Madliba i Easy Mo Bee. Krążek ukazał się w szanowanej wytwórni
Loud Records, gdzie wydawali min... nie no chyba nie wypada:)

Na koniec historia z mojego życia ha ha! Jakoś w styczniu 2007 miałem okazję na żywo zobaczyć
w katowickim Mega Clubie członka Tha Liks - J.RO... na koncercie pojawiło się może z 200/250
osób(?) wśród nich melanżujący z J.Ro, Ernest RED Ivanda... tak ten z Blokersów:)



Raw Breed - Lune Tunz


Link 19.03.2011 :: 10:43 Komentuj (0)

Ten album to idealny przykład na to by nie oceniać płyty po okładce która jest delikatnie
mówiąc słaba."Lune Tunz" to podziemna płyta grupy Raw Breed pochodzącej z Bronksu,
w skład której wchodzą Alexander The Great(oryginalna ksywa ha), Marc Rippin, Nick Swift,
Dj Solo Flxx oraz Sam Swing. Krążek ukazał się w 1993 roku nakładem oficyny Continuum.
Klip promujący ten album do sprawdzenia na YouTube - "Rabbit Stew". Jeśli ktoś ceni sobie
mocno podziemny rap z połowy lat dziewięćdziesiątych to ta płyta jest z serii MUST HAVE
lub chociaż MUST LISTEN:). Nie wiem co więcej napisać o tej płycie więc na koniec mała
ciekawostka dla wszystkich fanów książki "Ego Trip", Alexander Great to kuzyn Kool Keitha.



Siedem Cali : Metro


Link 20.03.2011 :: 12:54 Komentuj (0)

Może i podchodzę do sprawy zbyt krytycznie, ale jestem przekonany, że dla 70% słuchaczy rapu
w tym kraju Metro jest postacią zupełnie anonimową, mało tego, jestem pewien, że jego twórczość
znają lepiej w słonecznej Kalifornii! Metrowski to motor napędowy wytwórni Queen Size, w której
wydaje winylowe siódemki, na których pojawili się do tej pory Guilty Simpson, Wildchild, Oh No,
Medaphoar. Dla wytwórni Asfalt Records nagrał album producencki "Hands in Motion" i wspólną
płytę z Declaime. Ci którzy słuchają rapu tylko w wersji polskojęzycznej znają pewnie jego wspólne
projekty z Afrontami i jego winylowe dzieło - Antidotum. Nie mogę tu nie wspomnieć o tym, że Metro
jest autorem pierwszej polskiej siódemki hip hopowej (której nadal nie mam), na której pojawił się
Ostry, Tetris i Van Punkz. Druh Sławek powiedział, że dogoniliśmy świat pod względem produkcji,
podpisuje się pod tym w stu procentach, a ten cały Metro to jest jednym z tych, którzy się do tego
przyczynili!!! Wiem jaki stosunek ma Metro do wywiadów udzielanych przez internet, dlatego tym
bardziej jest mi miło go tutaj gościć - SIEDEM CALI Z METRO!!!



1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Kiedyś to Stones Throw, Rawkus, Groove Attack, a dziś lubię kompilacje
i siódemki od SoulJazz, Jazzman, BGP i Now-Again Records.

2.Płyta która ma według Ciebie najlepszą okładkę?

Myślę, że winylowe wydanie Hocus Pocus - Place 54, wersji kompaktowej
niestety nie widziałem, ale winylowa jest mega, może kiedyś się takiej
doczekam.

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę?

Nie ma takiego, jakbyś mi powiedział, że mogę zabrać chociaż z pięć to
wówczas możemy podyskutować. Na pewno znajdzie się Like Water For
Chocolate - Commona, Fantastic Vol. 2 - Slum Village i Soundpieces : Da
Antidote - Lootpack, aha i jeszcze Wildchild - Secondary Protocol, oraz
Madvillain.

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?

Jay Dee, Ummah, Questlove kiedyś. Questlove dzisiaj, Madlib kiedyś,
OhNo dzisiaj, ale chyba się zagalopowałem.

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?

John Legend & The Roots - Wake Up. Klawy album do dziś i w aucie
i na patefonie.

6.Raper z najlepszym flow w Polsce?

hmmm myślę, że Afronty i trzech Adamów - Ostr, Łona i Tetris,
jak nie kombinuję.

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Mogłoby być lepiej, a tak mamy co mamy. Może QueenSize trochę
poprawi kondycje . Na koniec pozdrawiam wszystkich tych, którzy
ostatnio na własną rękę powydawali kilka płyt i dziękuję wszystkim
tym którzy, od lat wspierają mnie i chcą kolejnych winylowych
produkcji, które niebawem.



Sir Mix a Lot - Return Of The Bumpasaurus


Link 03.04.2011 :: 13:02 Komentuj (0)

Sir Mix a Lot na fotologu po raz drugi i po raz drugi nie mam zamiaru rozpisywać się na temat
tego Pana dłużej niż na sześć linijek - czyli tekst w stylu "suche fakty". Krążek ujrzał światło
dzienne 26 tego sierpnia 1996 roku w wytwórni American Recordings należącej do Rick Rubina.
Album promowany był singlem "Jump On It". Płyta padła ofiarą fatalnej promocji i odniosła mały
sukces komercyjny - delikatnie mówiąc. Moim zdaniem promocja by tu zbyt wiele nie pomogła:).
Owy album tylko raz w życiu przesłuchałem, dotrwałem nawet do końca, ale był to dla mnie nie
lada wyczyn. Nie chce się narażać milionom polskich fanów reprezentanta Seattle i napiszę, że
dostrzegłem w tej płycie jeden plus - okładka mi się nawet podoba, taka w klimacie, czy coś...
Wyszło tego trochę więcej niż sześć linijek...

Do następnego!



V/A - Streets is Watching


Link 06.04.2011 :: 18:41 Komentuj (0)

"Streets is Watching" to ścieżka dźwiękowa promująca film o tym samym tytule, której
wydaniem zajęła się wytwórnia Roc-A-Fella, zgadnijcie do kogo należąca. Album ujrzał
światło dzienne w maju 1998. Po za tym panem, który znajduję się na okładce na płycie
pojawili się min. M.O.P, Dmx, Ja Rule, Big Jaz. Ścieżka promowana była dwoma singlami
"It's alright" oraz kawałkiem "Love For Free" w którym u boku Jaya wystąpił niejaki Rell.
Płyta osiągnęła spory sukces komercyjny, zajmując wysokie miejsca na liście Billboardu.
Ja osobiście słyszałem zdecydowanie lepsze hip hopowe ścieżki dźwiękowe, ale jeśli ktoś
jest fanem talentu Jaya to tą płytę powinien sprawdzić.
 


Dr. Doom - First Come First Served


Link 08.04.2011 :: 18:52 Komentuj (0)

Kool Keith nazywany często przez fanów jako "osoba o tysiącu twarzy" swoje pierwsze
kroki na rapowej scenie stawiał w ekipie Ultramagnetic Mc's. Album który dzisiaj opisuję
Keith wydał pod pseudonimem - Dr. Doom. Płyta ukazała się w roku 1999 w wytwórni
założonej przez rapera - Funky Ass Records. Produkcją albumu zajął się niezawodny Kut
Masta Kurt. Według krytyków album "First Come First Served" to najciekawsze dzieło
wypuszczone spod rąk Kool Keitha. Moim faworytem na płycie jest mistrzowski kawałek
"I run rap", jakby się dłużej zastanowić to ciężko jest tu znaleźć cieńki utwór - cała płyta
brzmi tak jak powinna brzmieć klasyczna rapowa płyta z lat dziewięćdziesiątych.
Na koniec mała gratka dla fanatyków - jakoś w 2005 roku Kool Keith wypuścił film o tytule
"Global Enlightenment Part One", w którym to oprowadza widzów po swoich ulubionych
miejscówkach w Nowym Jorku.
 


Siedem Cali: Andrzej Cała


Link 11.04.2011 :: 20:11 Komentuj (0)

Osoba, która tym razem przyjęła moje zaproszenie i zgodziła się wziąć udział w "Siedem Cali"
to człowiek, który w ogromnym stopniu ukształtował mój gust muzyczny i dzięki, któremu
dowiedziałem się, że najpiękniejsza muzyka to nie ta, która jest na wyciągnięcie ręki, ale ta,
którą trzeba odnaleźć samemu. Calak obecny jest w polskich mediach od 2002 roku, pisząc
m. in. dla takich magazynów jak 'Ślizg", "Machina", "Klan" czy "Dos Dedos". W roku 2005
wspólnie z Radkiem Miszczakiem napisał książkę "Beaty, Rymy, Życie" będącą dla wielu osób
kopalnią wiedzy na temat hip hopu. Rok 2008 to kolejna książka tym razem wspólnie z Hirkiem
Wroną i Radkiem Miszczakiem popełnili leksykon muzyki R&B i Soul - "Dusza, rytm i ciało".
Andrzej jest nałogowym kolekcjonerem płyt - swoją kolekcję szacuje na około 3 500 tysiąca sztuk.

Zachęcam wszystkich do regularnego odwiedzania Jego mistrzowskiego bloga, który znajduję się
pod tym adresem -  http://andrzejcala.blox.pl

1.Wytwórnia z której płyty możesz kupować w ciemno?

Obecnie nie ma takiej oficyny, ani w Polsce ani zagranicą. Kiedyś Rawkus, ABB, londyńska
BBE czy koncentrująca się na bardziej klubowych brzmieniach A Naked Music były dla mnie
takim stuprocentowym gwarantem. Teraz jest wiele wytwórni, które niezwykle cenię i szanuję,
ale nie na tyle, by wyciągać z portfela kilka dyszek i kupić w ciemno album jakiegoś debiutanta,
którego ksywa jest mi kompletnie obca.

2.Płyta która według Ciebie ma najlepszą okładkę?

Och, wiele jest takich! Nie sposób przejść obojętnie wobec "Midnight Marauders" ATCQ czy
"Like Water For Chocolate" Commona. Kilka wersji okładki do płyty The Roots "Things Fall
Apart" tez robi na mnie kolosalne wrażenie. Zawsze piękne covery, niezależnie czy na płytach
czy singlach, mają The Foreign Exchange. Z polskich produkcji zawsze szacunek za okładkę
i całą oprawę dla Ostrego i Tytusa, ale mnóstwo uroku i takiego naturalnego ciepła ma też
2Cztery7 ze "Spaleni Innym Słońcem". To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Mógłbym tak
godzinami sobie przypominać.

3.Album który zabrałbyś na bezludną wyspę?

Że niby mam wybrać jeden? Nie żartuj sobie nawet (śmiech)! Gdybym miał do wyboru tylko sto to
byłoby mi ciężko. Wolę nie jechać na bezludną wyspę i żyć sobie w niewielkim pokoju zawalonym
od podłogi po sufit płytami.

4.Twój ulubiony producent ze złotej ery?

Dzisiaj powiem Pete Rock, jutro Erick Sermon, w środku nocy może powiedziałbym Dj Premier,
a gdybym akurat słuchał Slum Village to postawiłbym na J Dillę, nie zapominając przy tym o Dj-u
Spinnie, Marley Marlu oraz Large Pro. Złota era właśnie dlatego była złota, że zostawiła nam tyle
wspaniałej muzyki, tyle nie odkrytych skarbów, że zwyczajnie nie sposób postawić na jeden album/
jedeno nazwisko producenta/ jednego rapera. Łatwiej byłoby mi ułożyć takie top 10, ale mogłoby
zabraknąć miejsca dla Kutmasta Kurta, Daza Dillingera, więc nie chcę tego robić.

5.Płyta która zrobiła ostatnio na Tobie największe wrażenie?

Tu będzie mi stosunkowo najłatwiej. Od kiedy tylko dostałem promo najnowszego Pharoahe Moncha
"W.A.R. (We Are Ranegades)", którego oficjalna premiera będzie miała miejsce lada dzień, nie przestaję
się zachwycać tym materiałem. Klasa, klasa i jeszcze raz wielka klasa! Pharoahe nigdy jeszcze mnie nie
zawiódł. Wciąż rapuję niezwykle mądrze, ma niewiarygodne flow, styl, talent do malowania słowami
obrazów i coś, co stawia go w moich oczach wyżej niż np. Nasa - mistrzowskie ucho do bitów. Polecam
wszystkim nowego Pharoahe, jak i poprzednie solówki oraz albumy nagrane w ramach duetu Organized
Konfusion. Miód dla ucha!

6.Raper z najlepszym flow w Polsce?

Ktoś z piątki Eros, Ten Typ Mes, Sokół, O.S.T.R. i Gural.

7.Jak oceniasz kondycję polskiego vinyla?

Patrzę na to z boku, ponieważ sam nie kupuję regularnie wosków (chociaż mam gramofon i jakąś tam
kolekcję, liczącą mnie więcej 250 albumów i singli), ale wydaje mi się, że jest dużo lepiej niż kiedyś.
Mistrzowską robotę wykonuję Groh ze swoim JuNouMi, zawszę szanuję Tytusa za to, że mu się wciąż
chce w to inwestować. Widzę, że część klasyków wychodzi na winylach i to też jest świetna tendecja.

Jedyny problem w tym, że z tego co usłyszałem od jednego ze znajomych muzyków, nie wszyscy  twórcy
tych legendarnych materiałów w ogóle wiedzą o wydawanych teraz winylowych reedycjach i co za tym
idzie nie mają z tego żadnych profitów. Ktoś za ich plecami kupił po latach prawa do płyt od wytwórni
i zbija pieniądze. Nie powinno tak być. Nawet jeśli w świetle, nomen omen, prawa jest to legalne i czyste,
pozostawia duży niesmak.





Vinyle Reda T-Shirt


Link 13.04.2011 :: 20:28 Komentuj (0)

Od dzisiaj można składać zamówienia na koszulki promujące blog Vinyle Reda!
Koszulki wykonane są w jakości - 180 gramatura. Dostępne są wszystkie rozmiary
od M - XXXL, tylko i wyłącznie w kolorze białym! Cena 35zł plus ewentualne koszty
wysyłki, możliwy odbiór osobisty w centrum Katowic.

 Projekt koszulki wygląda tak:




Na żywo koszulki prezentują się tak:






Jeśli ktoś chce sprawić sobie taką koszulkę lub/i chcesz uzyskać jakieś dodatkowe
informacje - mm89@poczta.fm



QSR: Metro feat. Med, Oh No & Dj Eprom - Keep Low


Link 17.04.2011 :: 19:52 Komentuj (0)

Trzecie i jak do tej pory ostatnie wydawnictwo puszczone na rynek przez chłopaków z wytwórni
Queen Size, na tej siódemce podobnie jak na poprzednich dwóch pod beat Metra dograli się gracze,
którzy reprezentują kalifornijską wytwórnie Stones Throw - Oh No czyli brat Madliba i MED, ponadto
skrecze dołożył najbardziej utytułowany chyba didżej w Polsce, pochodzący z Górnego Śląska - Dj
Eprom! Singiel ukazał się we wrześniu 2010 roku. Na siódemce poza tytułowym kawałkiem "Keep Low"
i jego wersji instrumentalnej otrzymaliśmy również "Fall N Love" - Metro Rework. Tytułowy kawałek
do odsłuchu tutaj. Jeśli ktoś nie miał okazji to zapraszam do sprawdzenia wywiadu z Metro, którego
udzielił dla "Black Essence" tuż po premierze "Keep Low". Wywiady do odsłuchu tutaj część pierwsza
a tutaj część druga. Skoro już wklejam odnośniki to sprawdźcie również 7 cali z Metro pod tym linkiem.
Czekajcie na kolejne projekty od Queen Size, które ukażą się wkrótce !



DruhSławekRecords - Elektronez/Tomasz Andersen


Link 19.04.2011 :: 19:22 Komentuj (0)




Dzisiaj dotarła do mnie paczka prosto z Dolnego Śląska, w której znajdował się pierwszy winyl wydany
przez nową wytwórnię (chyba nie za duże słowo) na naszym rynku - Druh Sławek Records! Sławomir
Jabrzemski postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wypuścić na polski rynek kilka a ja mam nadzieję,
że kilkanaście winyli. Na pierwszy rzut poszła siódemka, na której dostajemy dwa kawałki, pierwszy z nich
to utwór pochodzący z albumu "Wbrew Wskazówkom" pod wszystko mówiącym tytułem - "Ona Mówi" :)
Tomasza Andersena znanego(?) polskim słuchaczom jako Roszja - m. in. projekt Sfond Sqnksa. Krótki
odsłuch tego numeru pod tym linkiem. Gdy obracamy winyl na drugą stronę otrzymujemy kawałek "Pikas"
grupy Elektronez (pierwszy raz spotykam się z ich twórczością) pochodzącej z Wrocławia. "Pikas" do odsłuchu
pod tym linkiem. Siódemek do sprzedaży trafiło tylko 150 sztuk (minus ta moja:), zamówić je można prosto
u Druha Sławka - druhslawek@druhslawek.com. Cena to tylko 30zł. W zapowiedziach wytwórni pojawił się
już kolejny winyl - podwójny album grupy Sfond Sqnksa, ale o tym dopiero w czerwcu. Fajne logo ma w sumie
ta wytwórnia... Czekamy na więcej winyli!!!

Keep Vinyl Alive!!!



Xzibit - At The Speed Of Life + bonus


Link 24.04.2011 :: 13:05 Komentuj (0)

Młodsi fani rapu w Polsce (odezwał się oldskulowiec z rocznika 1989 hehe) Xzibita kojarzą
głownie dzięki jego przygodzie w programie emitowanym na MTV - "Pimp My Ride". Zanim
jednak Xzibit trafił do MTV, nagrał swój debiutancki album dla wytwórni Loud. Krążek ukazał
się w roku 1996 i promowany był dwoma singlami: "Foundation" i "Paparazzi" - moim zdaniem
jest to najlepszy kawałek jaki nagrał w swojej karierze Xzibit - do odsłuchu tutaj. Na płycie
wśród gości pojawili się m.in. Diamond D, E - Swift, Dj Muggs, J.Ro. Płyta utrzymana jest raczej
w hardcorowej stylistyce, dlatego wielu krytykom muzycznym w roku 1996/1997 niezbyt spodobał
się dobór singli. Uważali oni, że są one zbyt popowe(?) hmm w połowie mieli pewnie racje bo
rzeczywiście kawałek "Foundation" na tle pozostałych prezentuję się hmmm niech każdy to sam
oceni. Płyta z serii MUST LISTEN - wiadomo:)

W roku 2002 wybuchł Beef - Xzibit VS Likwit Crew (macierzysta ekipa Xzibita). Likwit Cru zarzucili
mu m.in. odcięcie się od korzeni i zapomnienie o tym dzięki komu stał się tak naprawdę gwiazdą
amerykańskiego hip hopu. Szczególną aktywność w tym sporze okazał J.Ro, który nagrał na X
kilka dissów, które zostały bez odpowiedzi...



W piątek otrzymałem od Druha Sławka miły prezent, pierwszy w mojej kolekcji winyl z cyklu imienne
promo. Nie wiem dokładnie ile ukazało się takich winyli, ale powszechne wydanie to raczej na pewno
nie jest ;)
Przypominam, że siedmiocalowe winyle wciąż można zamawiać tutaj - druhslawek@druhslawek.com
Limitowana edycja - tylko 150 sztuk trafiło do sprzedaży, więc radzę się pospieszyć. Cena 30 zł plus
5zł za pocztę polską.



Poprzednia strona